Google Ads odrzuca reklamy rejestracji JDG i spółki. Co zrobić?
Google Ads odrzuca reklamy rejestracji JDG i spółki z o.o., bo według zasady „Dokumenty urzędowe i usługi administracji publicznej” rejestracja firmy jest usługą urzędową. W Polsce mogą ją reklamować tylko instytucje państwowe i firmy upoważnione przez urząd, ale biuro rachunkowe nadal może reklamować obsługę księgową, w której założenie firmy jest jednym z kroków.
Żeby reklamy wróciły, trzeba zmienić na stronie zdania typu „zarejestrujemy dla Ciebie JDG” na „pomożemy założyć firmę i poprowadzimy księgowość”, poprawić tak samo stronę główną, blog i wersje językowe, a dopiero potem odwołać się od odrzuceń. Jeśli reklamy księgowości nadal są blokowane, zostaje wniosek o wyłączenie z opcją „moje reklamy nie powinny podlegać tym zasadom”.
- Temat Google Ads
- Czas czytania ok. 9 min
- Publikacja
- Autor Michał Wojciechowski
W tym artykule (12)
Co oznacza odrzucenie reklamy z zasady „Dokumenty urzędowe i usługi administracji publicznej”
Odrzucona reklama nie wyświetla się wcale. Kampania w panelu wygląda na włączoną, ma budżet i słowa kluczowe, a mimo to prawie nie wydaje pieniędzy. Często pierwszym sygnałem nie jest komunikat, tylko pytanie „dlaczego nie mamy żadnych zapytań z reklam?”.
W e-mailu i w panelu Google pisze wprost, że usługi związane z rejestracją firmy lub uzyskaniem urzędowych identyfikatorów działalności są ograniczone. Komunikat dotyczy zarówno treści reklam, jak i stron docelowych, np. podstron „Rejestracja JDG” czy „Rejestracja spółki z o.o.”.
Odrzucenie dotyczy reklam, a nie od razu całego konta. Konto jest nadal aktywne, ale reklamy objęte zasadą stoją, dopóki strona i reklamy się nie zmienią albo Google nie przyzna certyfikatu lub wyłączenia.
Jeśli Twoje reklamy utknęły na odrzuceniu, pogadajmy o tym na bezpłatnej konsultacji naprawczej.
Przejdź do kalendarzaDlaczego Google traktuje rejestrację JDG i spółki jak usługę urzędową
Zasada ma osobną kategorię: numery identyfikacyjne firm. Google podaje przykłady z innych krajów (EIN w USA, CRN w Wielkiej Brytanii, CIF w Hiszpanii), a w Polsce do tej kategorii trafia rejestracja działalności, czyli wpis do CEIDG lub KRS razem z NIP-em i REGON-em.
Z tej kategorii wyłączone są tylko cztery kraje: Kolumbia, Francja, Indie i Peru. Polski na tej liście nie ma, więc u nas obowiązuje pełne ograniczenie.
Łatwo zgadnąć, przed czym ta zasada chroni: przed stronami, które za opłatą wypełniają formularz dostępny w urzędzie za darmo. Kłopot w tym, że algorytm czyta zdania, a nie intencje. „Zarejestrujemy dla Ciebie JDG” brzmi dla niego tak samo, niezależnie od tego, czy pisze to pośrednik od jednorazowych opłat, czy biuro rachunkowe, dla którego rejestracja to pierwszy dzień wieloletniej współpracy.
Kto może reklamować rejestrację firmy w Google Ads
Reklamy, które promują bezpośrednie uzyskanie dokumentu lub usługi urzędowej, mogą wyświetlać tylko:
- instytucje państwowe: urzędy krajowe, regionalne i lokalne;
- autoryzowani dostawcy: firmy, które mają jednoznaczne pozwolenie instytucji państwowej.
Od 5 października 2026 roku Google doprecyzował, kto jest autoryzowanym dostawcą. Oficjalna strona instytucji państwowej musi linkować do domeny reklamodawcy i wprost informować, że firma jest upoważniona do danej usługi. Reklamy mogą dotyczyć tylko tej usługi i tylko regionu, którego dotyczy upoważnienie.
Google wymienia też, co nie jest upoważnieniem: umowy handlowe, licencje, wpis do rejestru firm oraz artykuły i wpisy na blogach, nawet opublikowane na stronach rządowych. Biuro rachunkowe z wpisem w KRS, ubezpieczeniem OC i certyfikatami branżowymi nadal nie jest więc w rozumieniu Google autoryzowanym dostawcą rejestracji firm.
Odrzucenie z tej zasady to co innego niż „wprowadzanie użytkowników w błąd”
Obie zasady brzmią podobnie groźnie, ale dotyczą czegoś innego. „Wprowadzanie użytkowników w błąd” oznacza rozbieżność między tym, co obiecuje reklama, a tym, co klient widzi na stronie. Zasada o dokumentach urzędowych dotyczy samej usługi: nawet idealnie uczciwa strona z jasną ceną zostanie zablokowana, jeśli oferuje uzyskanie dokumentu urzędowego.
Z tego wynika praktyczny wniosek: odwołanie z wyjaśnieniem, że wszystko na stronie jest prawdą, nic tu nie da. Trzeba zmienić to, co strona oferuje, albo sposób, w jaki tę ofertę opisuje. Więcej o zasadzie „Wprowadzanie użytkowników w błąd” w Merchant Center i Google Ads.
Certyfikacja czy wniosek o wyłączenie: który formularz ma sens dla biura rachunkowego
Google ma jeden formularz zgłoszeniowy z kilkoma opcjami:
- certyfikacja: dla instytucji państwowych i autoryzowanych dostawców;
- wyłączenie dla regionu lub rodzaju działalności: dla firm z krajów wyłączonych z zasady;
- „Uważam, że moje reklamy nie powinny podlegać tym zasadom”: dla reklamodawców, których reklamy zostały zablokowane, choć nie promują usług urzędowych.
Dla polskiego biura rachunkowego bez upoważnienia urzędu realna jest tylko trzecia opcja. Działa jednak wyłącznie wtedy, gdy reklamy i strona naprawdę nie promują rejestracji jako usługi urzędowej. Wniosek złożony przy stronach, na których wciąż widnieje „zarejestrujemy dla Ciebie spółkę”, prosi Google o uznanie czegoś, czemu strona sama przeczy.
Do każdego wniosku potrzebna jest weryfikacja reklamodawcy. Według Google status aktualizuje się 5–7 dni roboczych po przesłaniu dokumentów, a cały proces trwa zwykle 10–12 dni roboczych. Po zatwierdzeniu można odwołać się od odrzuconych reklam albo przesłać je ponownie do sprawdzenia.
O certyfikację lub wyłączenie zawsze wnioskuje sam reklamodawca, bo to jego firmę ocenia Google. Agencja czy konsultant mogą pomóc przygotować stronę, wniosek i odwołanie, ale nie uzyskają certyfikatu w czyimś imieniu.
Które zdania na stronie biura rachunkowego uruchamiają zasadę o dokumentach urzędowych
Google czyta stronę jak urzędnik szukający jednego zdania: „uzyskamy dokument za Ciebie”. Poniżej sformułowania, które w audycie strony biura rachunkowego oznaczyłem jako ryzykowne, i kierunek zmiany.
| Zdanie, które Google czyta jako usługę urzędową | Kierunek zmiany |
|---|---|
| „Zarejestrujemy dla Ciebie JDG” | „Pomożemy założyć JDG i poprowadzimy księgowość od pierwszego dnia” |
| „Składamy wniosek do CEIDG” | „Przygotujemy komplet danych i dokumentów do wniosku” |
| „…aż do uzyskania numeru NIP i REGON” | „Doradzimy formę opodatkowania, kody PKD i ulgi w ZUS” |
| „Rejestracja spółki przez S24 i wpis do KRS” | „Przygotujemy umowę spółki, sprawdzimy nazwę i kody PKD” |
| Lista „Rejestracja spółki: KRS, NIP i REGON, VAT” | Lista „Przygotowanie do startu: umowa, nazwa, PKD, opodatkowanie” |
| „Termin rejestracji: 1–3 dni robocze” | Bez obietnicy terminu, który zależy od urzędu |
| „Koszt rejestracji: … zł” jako główna cena strony | Na pierwszym planie oferta obsługi księgowej, cena rejestracji w cenniku |
Jedno zastrzeżenie, ważniejsze niż cała tabela: nowy opis musi zgadzać się z tym, co biuro naprawdę robi. Jeśli biuro składa wnioski za klientów na podstawie pełnomocnictwa, przeredagowanie strony tak, żeby udawała coś innego, jest proszeniem się o kolejny problem. Wtedy bezpieczniej kierować reklamy na strony obsługi księgowej, a strony rejestracji zostawić bez ruchu z reklam.
Zmiana sformułowań zmniejsza ryzyko odrzucenia, ale go nie zeruje. O zatwierdzeniu zawsze decyduje Google.
Google ocenia całą witrynę, łącznie z blogiem i wersjami językowymi
Reklama prowadzi na jedną podstronę, ale Google patrzy na całą domenę. W audycie biura rachunkowego odrzucone były także reklamy kierujące na stronę główną, choć ta mówiła głównie o księgowości. Wystarczyła karta oferty „Rejestracja działalności od 0 zł”.
Miejsca, które warto przejrzeć poza podstronami rejestracji:
- strona główna: karty oferty, FAQ, opisy usług dodatkowych (np. „złożenie dokumentów do KRS”);
- blog: ramki z zaproszeniem pod artykułami. W audycie były to zdania w rodzaju „wypełnimy i złożymy formularz CEIDG za Ciebie”, ukryte pod poradnikiem, który sam w sobie był w porządku;
- wersje językowe: Google ocenia każdą z nich, więc poprawiona wersja polska nie wystarczy, jeśli angielska czy ukraińska nadal obiecuje rejestrację;
- usługi dodatkowe na tej samej podstronie: np. legalizacja pobytu przy rejestracji spółki dla cudzoziemców.
Treść poradnikowa jest bezpieczna: jak działa procedura, jakie są formularze i terminy, kto może założyć firmę. Ryzykowna jest obietnica, że to biuro załatwi dokument w urzędzie.
Dodatkowo polecam (to moja rekomendacja, nie wymóg Google) krótki dopisek przy usługach i w stopce: „Jesteśmy prywatnym biurem rachunkowym, nie instytucją państwową”. Mówi to samo, co Google chce usłyszeć, i nikomu nie szkodzi.
Jak przywrócić reklamy biura rachunkowego krok po kroku
- Ustal, jak naprawdę wygląda rejestracja w biurze. Czy biuro składa wniosek za klienta na pełnomocnictwo, czy klient składa go sam, z przygotowanymi przez biuro dokumentami? Od tej odpowiedzi zależy, jak uczciwie opisać usługę.
- Wybierz stronę docelową reklam. Wariant A: przeredagowane strony rejestracji przyjmują ruch z reklam. Wariant B (bezpieczniejszy): reklamy prowadzą na strony obsługi księgowej JDG i spółek, a strony rejestracji nie dostają ruchu z reklam.
- Popraw całą witrynę: podstrony usług, stronę główną, blog i wszystkie wersje językowe.
- Przejdź weryfikację reklamodawcy, jeśli konto jeszcze jej nie ma.
- Odwołaj się od odrzuconych reklam dopiero po wprowadzeniu zmian. Odwołanie przy niezmienionej stronie tylko wydłuża sprawę.
- Jeśli reklamy księgowości nadal są blokowane, złóż wniosek z opcją „Uważam, że moje reklamy nie powinny podlegać tym zasadom”, a po jego zatwierdzeniu prześlij reklamy ponownie.
- Napisz reklamy o księgowości, nie o urzędzie: „Księgowość dla JDG od pierwszego dnia”, a nie „Zarejestrujemy JDG w 24 h”.
- Zanim wydasz budżet, ustaw pomiar zapytań: formularz, telefon, komunikatory. Po kilku tygodniach blokady chcesz wiedzieć, ile kosztuje klient, a nie tylko, że reklamy wróciły.
Czy odrzucenie reklam z tej zasady grozi zawieszeniem konta
Naruszenie tej zasady nie powoduje natychmiastowego zawieszenia konta. Google wysyła upomnienie co najmniej 7 dni przed zawieszeniem. Przy powtarzających się naruszeniach zawieszenie jest jednak możliwe, dlatego warto zajrzeć do Menedżera zasad w koncie i sprawdzić, czy takie upomnienie już nie przyszło. Jeśli konto zostanie zawieszone, opisałem osobno, jak odblokować zawieszone konto Google Ads.
Przykład z praktyki: biuro rachunkowe z Warszawy
Punkt wyjścia. Biuro rachunkowe z Warszawy prowadziło cztery kampanie w sieci wyszukiwania: dwie ogólne, kierujące m.in. na stronę główną, i dwie o rejestracji JDG i spółki z o.o. Łączny budżet dzienny: 1000 zł. Od 1 lipca do 6 października 2026 roku kampanie wydały 699,57 zł. Przez ponad trzy miesiące mniej niż budżet jednego dnia. Wszystkie cztery reklamy były odrzucone z zasady o dokumentach urzędowych.
Zanim biuro do mnie napisało, przeszło weryfikację reklamodawcy i złożyło wniosek o wyłączenie. Odpowiedź Google: firma nie spełnia wymagań certyfikacyjnych. Pierwsze pytanie w mailu brzmiało, czy mogę taki certyfikat uzyskać w imieniu biura. Nie mogę i nikt nie może, bo Google ocenia samą firmę. Mogę pomóc przygotować wszystko, co się z tym wiąże.
Co sprawdziłem. Audyt trzech stron (główna, rejestracja JDG, rejestracja spółki) na komputerze i telefonie. W części o zgodności z zasadami: ponad 10 sformułowań, które Google mógł czytać jako „uzyskamy dokument urzędowy za Ciebie”, w tym nagłówek strony spółki. Do tego dwa wpisy na blogu z takimi obietnicami w ramkach pod artykułem i wersja strony w drugim języku, która powtarzała te same zdania.
Co zmieniamy. Biuro przestaje mówić o sobie jak o pośredniku w urzędzie, a zaczyna jak o biurze rachunkowym, w którym założenie firmy to część obsługi. Ten kierunek już był na stronie: rejestracja JDG bez opłaty przy umowie na księgowość, pierwszy miesiąc księgowości gratis przy spółce. Trzeba go było tylko wyciągnąć na pierwszy plan. Przy okazji wyszło, że konto nie mierzyło żadnych zapytań, a jedyną konwersją było wyświetlenie strony. Pomiar ustawiamy przed wznowieniem reklam.
Ograniczenia wniosku. To jeden przypadek i jedna wersja zasady (stan z października 2026). Google zmienia zasady i ocenia każdą stronę osobno. Nawet dobrze przygotowana strona nie daje gwarancji zatwierdzenia.
Algorytm potrafi zaskoczyć nie tylko przy urzędach
Reklamy najpierw sprawdza algorytm, który działa bardzo zachowawczo i wstrzymuje wszystko, co uzna za podejrzane. Człowiek przygląda się sprawie dopiero po odwołaniu. Prowadziłem kiedyś kampanie sklepu z drzwiami wejściowymi. Kilka modeli miało tak specyficzne nazwy, że system mniej więcej raz na kwartał uznawał je za treści medyczne wymagające certyfikatu.
Drzwi.
Odwołanie za każdym razem rozwiązywało sprawę, ale ograniczenie wracało. Dlatego przy zasadach Google nie obiecuję, że problem zniknie raz na zawsze. Wolę mieć przygotowany sposób szybkiej reakcji, kiedy znów się pojawi.
Kiedy warto, żeby ktoś spojrzał z boku
Jeśli reklamy stoją od tygodni, wniosek o wyłączenie wrócił z odmową, a na stronie są dziesiątki podstron, poradników i wersji językowych, łatwo poprawić dziewięć miejsc i przeoczyć dziesiąte. Wtedy pomaga spokojny przegląd całej witryny pod kątem jednej zasady, przygotowanie odwołania i kampanie zbudowane wokół księgowości, a nie urzędu. Certyfikatu za nikogo nie uzyskam, ale mogę sprawić, że Google dostanie stronę, która mówi jasno, czym biuro się zajmuje. Zobacz, jak wygląda wsparcie Google Ads.
Najczęstsze pytania
Dlaczego Google Ads odrzuca reklamy rejestracji JDG i spółki z o.o.?
Czy Polska jest wyłączona z zasady o numerach identyfikacyjnych firm?
Czy biuro rachunkowe może dostać certyfikat Google na reklamy rejestracji firm?
Czy agencja może złożyć wniosek o certyfikację za reklamodawcę?
Jak reklamować biuro rachunkowe, jeśli rejestracja firmy jest zablokowana?
Czy odrzucenie reklam z tej zasady oznacza zawieszenie konta?
Plan pomocy
Indywidualne wsparcie Google Ads
Podczas konsultacji online od razu przejdziemy do głównego problemu, gdzie zdiagnozujemy plan naprawczy.
- Umów spotkanie
- Łączymy się na żywo
- Omawiamy wyzwanie
- Diagnozujemy plan naprawczy
- Rozwiązujemy problemy
Twoje pogotowie marketingowe
Umów spotkanie, aby poznać odpowiedzi na Twoje wyzwanie i ciekawostki ze świata marketingu, strategii, analityki i AI.
Autor - Michał Wojciechowski
Kim jestem?
Jestem praktykiem Google Ads i analityki. Jeżeli Google Ads wykrywa problemy (ograniczenia, blokady, brak wyników itd.), to ja je rozwiązuję — to nie jest „błąd w panelu”, lecz najczęściej sygnał, że strona lub konfiguracja blokuje poprawne przejście procesów.
+8 lat pracy z Google Ads i analityką, setki audytów kampanii i wdrożeń trackingowych. Naprawione dziesiątki kont z blokadami, ograniczeniami i błędami konwersji — od prostych leadów po złożone procesy e-commerce.
Skupiam się na tym, co realnie wpływa na działanie systemów, a nie na kosmetyce w panelu.
Umów bezpłatne konsultacje
Razem skonfigurujemy Twoje środowisko, aby zdobywać więcej wartościowych klientów.